• Wpisów:14
  • Średnio co: 203 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 07:01
  • Licznik odwiedzin:28 911 / 3047 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przyszlam azeby zakomunikowac, ze moja podroz z pingerem konczy sie raz na zawsze. Jakby co, mozecie mnie znalezc tutaj:
http://madamejealous.blogspot.com/

xoxo
 

 
ALOHA!
sama nie wiem czy mam dla kogo pisac, ale popisze sobie dla siebie bo nie moge usiedziec na miejscu. nie bylo mnie szalenie dlugo, poniewaz nie mialam glowy to takich spraw. co nie znaczy, ze nie zagladalam tutaj czasami (:
prawde mowiac zagladam tu codziennie, jednak ostatnimi czasy staralam sie przestac czytac wszysktko co polskie zeby jakos wdrazyc sie w moje nowe otoczenie. musze sie pochwalic (znowu zadaje sobie pytanie, czy mam komu) ale skonczylam high school. az nie moge w to uwierzyc. jeszcze nie dawno pol przytomna wloklam sie na bus badz do auta a dzis moge romansowac z moim lozkiem do woli, haha.
pomimo, ze nie bylo mnie tutaj dlugo, nie oznacza to, ze jednak nie shoppowalam. a i owszem. w mojej szafie zagoscily kolory takie jak niebieski czy zolty ( tak wiem, bardzo duza gama kolorow), takze przynajmniej nie jest juz cala rozowa...
wlasciwie to powinnam wlasnie sprawdzac walizke, czy aby przypadkiem niczego nie zapomnialam, ale ostatnio moja pamiec szaleje. nigdy nie mialam za grosz podzielnej uwagi, ale teraz gdy naprzyklad ogladam Keeping Up With The Kardashians( co robie naprawde bardzo czesto, jak nie codziennie), i moja mama mnie cos poprosi, to zwyczajnie jej przytakne, a pozniej pytam sie co mowila. nie wiem co sie ze mna dzieje. co wiecej. nie lubie pisac juz, dlatego pewnie przezruce sie na blogspot ( finally) bo nie mam ani polskich liter ani polotu, haha. za 6 godzin musze wstac, bo wybieram sie na wakacje mojego zycia, czyli Hawaje. ale oczywiscie, znajac moje szczecie, pogoda sie zepsuje i podobno juz sa opady deszczu - swieeetnie. zakupilam dzis w Victoria's Secret dwa cudowne bikini, ale pewnie pokaze je dopiero jak wroce. doslownie nie moglam sie oprzec. do tego samo przebywanie tam w przymierzalniach jest dla mnie czyms swietnym, bo sa rozowe i szalenie przyjemne, haha. zakupilam ze sukienke w gilly hicks, niebieska w kwiatki. poczatkowo naprawde niecierpialam tego sklepu jednak stopniowo zaczelam sie przyzwyczajac. jest tam ciemno i chodzi sie w wyznaczonej kolejnosci z pokoju do pokoju. moje ulubione miejsce to pokoj z bielizna. wchodzisz a tam ogrmna sciana cala wypelniona kolorowymi rzeczami, do tego co krok wygodne kanapy i masa magazynow. a przymierzalnie - marzenie. mniej wiecej w polowie wedrowki po sklepie ukazuje ci sie okragly pokoj - przymierzalnie. z czego kazda z nich wygada jak maly pokoj, jest tam lozko, obrazki, ogromne lusto i komoda. magia! <3 moglam zrobic zdjecie, haha, ale jakos nie mialam do tego glowy. jakos nigdy nie dostalam takiego slowotoku wczesniej, ale sama nie wiedzialam ile rzeczy tutaj najprawde jest innych i wartych opisania. ostatnio, wybralam sie na koncert Pitbull ( ktory na pewno zostanie moim mezem w przyszlosi, zaraz po paru innych slawych panach ), Jessie J, Tayo Cruz, Mike Posner, T-Pain, Far East Movement, Tinie Tempah, Dadiv Guetta i ktos tam jeszcze, sama nie wiem. przez bite 5 godzin, tanczylam w miejscu w ktorym zwyczajnie nie dalo sie tanczyc. wydaje mi sie ze tylko europejskie dziewczyny tak robia, haha.

okej, zostawiam Was, albo inaczej. najwyzszy czas zmusic siebie i isc spac.
oh, btw! zrobilam sobie kolczyk w nosie. w zasadzie zrobila mi go moja mama, ktora sama mi to zaproponowala. ba, sobie tez zrobila, hah! crazy!
kk, zostawiam Was(poraz drugi) z mala porcja moich ostatnich zdjec.

xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witajcie!
zastanawiam się poważnie, czy mam dla kogo pisać, jednakże nawet jeśli nie, zrobię to dla własnej przyjemności i zabicia czasu.
doszłam do wniosku, że pewnie przeniosę się na blogspota i postaram się, prowadzić go regularnie. niestety nie wiem co z tego wyniknie. ;P
aktualnie znajduję się na terenie Stanów Zjednoczonych a dokładnie w moim nowym pokoju, który ubóstwiam <3
nie mam praktycznie żadnych nowych zdjęć, jedynie jakieś tam pierdoły, które pewnie dołączę.
próbowałam się zmobilizować do zrobienia zdjęć nowych rzeczy, jednak jest ich tak wiele, a moja lista must have nie chce się zmiejszyć, także, może zrobię to gdy mama kategorycznie zabroni mi wchodzenia do malla ;D
w środę wybieram się na zajęcia w nowym high school, także trzymajcie kciuki!



jedna z pierwszych piosenek, jaką usłyszałam po opuszczeniu lotniska

xoxo






torebki : juicy couture, coach, coach 'poppy', 2x juicy <3
  • awatar Dzess: cześć skarbie ;* przedostatnia, różowa torebka (cudem!)podoba mi się <3 i twój pokój wygląda olśniewająco ;* dodaj jakieś foty nowe kochanie ;** miss you:*
  • awatar ★DiamOnDs★: no nareszcie jesteś :) brakowało tu twojego uśmiechu :) a pokoik faktycznie masz cudny !
  • awatar .Marta.: No nareszcie jakiś wpis, ileż można było czekać. Zostań z nami!! :) Pokój przepiękny :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
hi, guys <3
tak, tak, olałam sprawę, wiem.
ale kompletnie nie miałam na nic czasu.
tydzień temu bawiłam się na osiemnastce, którą odeśpię dopiero w ten weekend (; a cały ten tydzień spędziłam na układaniu przemów na galę a'la rozdanie oscarów, jaką prowadziłam na zakończenie roku klas trzecich, plus szukałam sukienki, którą wynazała mi moja osobista stylistka <3 przy okazji zakupiłam trencz w h&m i czarne szpilki XD
gala na szczęście wyszła świetnie, a nawet lepiej więc jestem bardzo zadowolona. jednak wrażeń nigdy dosyć.
wczoraj odwiedziłam też telewizję, gdzie mogłam zobaczyć całą pracę dziennikarza od kuchni. naprawdę świetne doświadczenie. przy okazji mogłam zobaczyć jak wyglądam w obiektywie kamery ^^

dziś bez inspiracji i moich nowych zakupów, jednak postaram się je dodać w najbliższym czasie ; )

xoxo
  • awatar Chicka: ładnie prezentujesz się w tv, moja mam pracuje w tv, więc ja to od dziecka znam i mnie to mało fascynuję
  • awatar xczarnax16: super sukienka:)
  • awatar corry: @love-fashion: ej, bez kitu :d właśnie z czymś mi się to skojarzyło ; ))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
witam Was.

dzisiejszy dzień minął mi bardzo miło i przyjemnie, pomimo, że ze szkoły wyszłam dopiero po godzinie 16.
jestem z siebie szalenie dumna, gdyż dostałam ocenę dostateczną z matemaaaatyki (; zważywszy na moje abstrakcyjne myślenie i wymyślanie nowych metod obliczeniowych, to cud.
do tego, w nagrodę wybrałam się na małe zakupy ^^
jak zwykle, zamiast sukienki, wróciłam z jakąś czterdziestą parą rurek, kapeluszem i swetrem, no ale cóż. póki co, zakupoholizm zbytnio nie utrudnia mi życia )

wiem, że dzisiejszy wpis jest kompletnie bez ładu i składu, ale jestem okropnie zmęczona ;P


xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
piszę ten cholerny wpis juz chyba z piętnasty raz! ba, mało tego, próbuję go dodać od piątku! chwała Bogu, że skończył mi się PMS, bo dziś już nie ręczyłabym za siebie i prawdopodobnie mój laptop, którego pieszczotliwie nazywam bobasem, byłby dotknięty przemocą

minione dni, spędziłam naprawdę bardzo miło, zapominając tym samym o pingerze. odwiedziłam centrum handlowe, gdzie wręcz rzuciłam się na H&M i jak zwykle ręce uginały mi się pod ciężarem wieszaków. oczywiście, nie było już pięknych sukienek z garden collection, więc jedyne co mi pozostaje to dorwać je na ebay.

cóż, wczorajszy dzień był pełen zadumy i porządkowania niesprecyzowanych myśli. pewnie każda z Was ma tak, że potrzebuje czasem udać się do ulubionego miejsca, by się zdystansować. ja również. uwielbiam miejsce gdzie czas dosłownie się zatrzymuje a ja sama mogę poczuć się, jakbym znajdowała się w niebycie. niesamowite uczucie <3

okej, teraz wracając do przyziemnych spraw. voila, moje zakupy :












today's outfit
  • awatar ReleaseMe: mam tę samą chustę i białą bluzkę z kolekcji Garden :) a przymierzam się też na parkę, bo jest świetna :)
  • awatar floann: bardzo podobają mi się koszulki :D takie oryginalne :) p.s. też mam taką jeansową koszulę :)
  • awatar DaisyLine: bluzeczka z 6 fotki jest cudowna, przymierzałam ją i strasznie mi się podoba, ale ni kupiłam ze względu na materiał. Po kilku założeniach pójdzie do kąta :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
happy easter girls!

chwała Bogu dochodzę już do zdrowia, co nie zmienia faktu, że nadal uprawiam szalone nic w moim łóżku z laptopem na kolanach (;
ciągle cierpię na brak stylizacji, ale wygrzebałam w iPhoto jakieś stare, przedpingerowe zdjęcia, wynikające z mojej niechęci od nauki. przeważnie jak mam jakiś mega trudny sprawdzian, bądź referat stają się dla mnie interesujące mega nudne rzeczy. nawet jestem w stanie gotować, choć pichcenie jak dla mnie jest kompletnym kosmosem. w sumie pewnie nie tylko na mnie działa 'siła odnaukowa' ale cóż, taki los biednego ucznia.
jejku, mam dziś tak cudowny humor, że aż sama nie mogę wyjść z podziwu. jeśli do tej pory, miałam najpiękniejszy sen to muszę przyznać, że moj dzisiejszy przebił wszystkie inne <3.
w życiu się tak nie czułam, choleraaa! jeżeli kiedykolwiek spotkam faceta, który będzie tak całował, to och&ach.
no ale okej, nie ważne. wywzdycham się na blogspocie, który jeszcze jest w robocie (;

a teraz random jakiś moich zdjęć :






mój grzywkowy warkocz ; D



i jeszcze, sukienka z forever, którą koniecznie muszę mieć <333


okej, na sam koniec, cudowne, nieziemskie zdjęcie najlepiej całujacego się bohatera snu *melts*


xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
powracam, zdecydowanie nie w wielkim stylu.
nie mam żadnych outfit'ów gdyż ostatnie trzy dni leżę i śmierdzę we własnym łóżku, czego baaaardzo nie lubię.
zgubne okazały się być moje balerinki i szorty, bo dopadło mnie tak chamskie choróbsko, jak jeszcze chyba nigdy przedtem.
ale, przynajmniej mam czas, by napychać koszyki moich ulubionych sklepów, dziesiątkami ubrań ; d
wynalazłam kilka tak cudownych rzeczy, że nie spocznę dopóki ich nie dostanę. niestety sama nie wiem, jak przekonać mamę, że nie mam co na siebie włożyć, skoro jakiś miesiąc temu dostałam dwie paczki, ważące w sumie pewnie ze dwadzieścia kilo.

teraz kilka moich must have ów, bez których na pewno nie obejdę się w przyszłości (;



buty Vivienne Westwood <3

masa cudownych rzeczy z f21.




















i dwa ostatnie cacuszka, w których absolutnie się zakochałam.
Marc by Marc Jacobs



a teraz mały random, związany z nic nie robieniem, bądź wdzięczeniem się do obiektywu, haha.
jak widać na załączonym obrazku, moja twarz, poddana została działaniu, cholernie pysznie pachnącej, maseczki czekoladowej (;







xoxo
Wasza
zakatarzona i kaszląca Bridget *,*
  • awatar .Marta.: te pierwsze buty podobały by mi się gdyby nie odkryty palec. Wszystko inne ładne :)
  • awatar floann: Wyglądasz mega sexi :D p.s. cudowne dodatki! :D
  • awatar S. in Wonderland: a dla mnie Matt Gordon : DD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
dziś random, bo kompletnie 'nie wyglądam'.
przed chwilą byłam pobiegać i aktualnie jestem wyprana z sił.
przynajmniej dzisiejszy dzień zaliczam do absolutnie udanych.
piękna pogoda, piękna wiosna, aż chce się rano wstać z łóżka i pomaszerować do szkoły, w której swoja drogą też było bosko.
nie wiem czy to z powodu, słońca, słońca i jeszcze raz słońca, czy tabletek z guaraną. choć prawdę mówiąc, zażyłam ją wczoraj, a dziś miałam tyle energii, że szok. teraz zaczynam się zastanawiać czy zadziałał na mnie efekt placebo, czy jednak rzeczywiście wiosnny klimat.

btw, zostałam zaproszona do zabawy przez S. in Wonderland, polegającą na tym, by wypisać pięć rzeczy których nigdy bym w sobie nie zmieniła.
a więc jedziemy:
# 1. długich nóg
# 2. uśmiechu
# 3. oczu
# 4. charakteru
# 5. biustu ; D

jako, że dopiero raczkuję na pingerze, nie mam zielonego pojęcia ile osób wzięło już w tym udział, jednak typuję do dalszej zabawy:
ToCoLubie
i
Dillerkę Czekolady

xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
i'm pissed off!
shit.
jestem ścisłym beztalenciem, no ale co poradzę.
odkąd pamiętam wkład mojej pracy jest odwrotnie proporcjonalny do oceny. faaajnie.
witam Was.
chciałam zakomunikować, że od dwóch dni jestem na diecie, gdyż od wakacji przytyłam z osiem kilo jak nie dziewięć. koszmar. mam nadzieję, że do lata zdążę się już 'wylaszczyć';D o ile nie natknę się na czekoladę milkę, (której jestem wielką fanką od małego) i innych słodyczy zawierających śladowe ilości czekolady. (;
uhm, pewnie dlatego humor zmienia mi się co chwilę.
jestem szalenie głodna.

przynajmniej pociesza mnie to, że nareszcie wiosna <2+1
jak to miło posiedzieć sobie na ławce przed szkołą, achh.

today's outfit:
bluzka- reserved
sweterek - tally weijl
spodnie - tally weijl
baleriny - deichmann
torebka - primark (allegro)
  • awatar mienne-vogue: daj spokój, mam tak samo ;/ od wakacji przytyłam chyba 5 kg, w ogóle boję się ważyć. to moje obżarstwo jest często wywołane złym humorem. zaczynam się martwić. chcę w wakacje fajnie wyglądać w bikini, ale nie wiem jak to będzie :D
  • awatar .Marta.: tez chciałam kupić sobie tą torbę :P
  • awatar <sophie>: fajne spodnie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
dziś notka na szybko bo zaraz lecę na promar żeby improve my english (; mam, cholera sprawdzian i niecałe pół godziny, żeby nauczyć się przynajmniej na 90%.

dziejszy dzień bardzo pozytywny.
nawet nie wiem, kiedy zleciały mi zajęcia w szkole, szok!

today's outfit :
buty - new look
torebka - dorwana w gino rossi
spodnie - h&m
bluzka - new yorker
  • awatar Gość: ślicznie wyglądasz :)
  • awatar Lenny: ślicznotka moja <3
  • awatar ToCoLubie: kupiłam sobie wczoraj podobne spodnie ;) tylko, że z przodu maja trzy guziki. Zapamiętałam to zdjęcie i szukałam, szukałam i znalazłam :) tylko, że moje nie sa takie obcisłe od kolon w dół, bo za chude nogi mam, kurde, ale i tak fajne sa :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 

<3

jako, że nie mam Wam nic ciekawego do opowiedzenia, bo cały dzień przebimbałam sobie w najlepsze w piżamie z Hello Kitty podzielę się Wami moimi przemyśleniami.
nie wiem, może jestem dziwna, albo tak przynajmniej twierdzą moi znajomi gdy dowiadują się, że nie cierpie wąskiego Krakowa.
oczywiście, jest piękny, lubię pojechać sobie tam od czasu do czasu, ale o życiu nie ma mowy!
natomiast dwa dni temu udałam się do Warszawy i voila!
wielkie love. bez problemu, sama z Pięknej, dotarłam do Złotych Tarasów (; teraz już się śmieje, że po prostu wyczuwam centra handlowe.
jak dla mnie jest idealnie. a do tego, gdy przekroczyłam ambasadę US poczułam się jak w domu. Obama wisiał na ścianie, tuż nad nim amerykański zegarek, żyć nie umierać.
ubóstwiam mentalność amerykanów. są tacy otwarci i szalenie mili. i mają kapitalne wskazówki jeśli chodzi o randki, naprawdę ; D
teraz już wiem, czego do tej pory mi brakowało.
wielomilionowego miasta. no i jak dobrze pójdzie, za trzynaście miesięcy będę już w moim pięknym Chicago <2+1
  • awatar .Marta.: uwielbiam Kraków :)
  • awatar love-fashion: popieram Lenny ;D
  • awatar Lenny: zapakuj mnie do walizki jak polecisz do usa <33. będę ci gotować, tylko weź mnie ze sobą ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
dzisiejszego dnia nawet nie chce mi się wygrzebywać z łóżka.
pooglądałam sobie jak zwykle Hannah Montana i inne filmy serwowane na disney chanel (;
i jak zawsze moja dieta, już od rana wzięła w łeb.

póki co, pokażę Wam jednego z moich ulubionych aniołków Victoria's Secret, nalepszej firmy bieliźniarskiej wg. mnie <3

xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
a więc zaczynamy.
widzę, że na pingerze aż roi się od tredsetterek ale pomyślałam, że jeszcze taka ja nie zaszkodzę (;

Bridget, miło mi.
tak słowem wstępu, siedemnastoletnia licealistka, zakochana w US i co piątym chłopaku zaobserwowanym na ulicy.
lubuję się w czekoladzie i pewnie, nie trudno zgadnąć, w zakupach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›